Makita DHS680 i Milwaukee M18 CCS55 to dwie flagowe pilarki tarczowe 165 mm zasilane akumulatorami 18V, wyposażone w silniki bezszczotkowe. To narzędzia skierowane do profesjonalistów wykonujących precyzyjne cięcia w drewnie, płytach drewnopochodnych i materiałach kompozytowych. Co ciekawe, oba modele kosztują dokładnie tyle samo — 749 zł — i oferują identyczną prędkość obrotową 5000 obr/min. Przy tak zbliżonych parametrach wejściowych, o wyborze decydują detale.
Porównanie specyfikacji
| Parametr | Makita DHS680 | Milwaukee M18 CCS55 |
|---|---|---|
| Napięcie | 18V | 18V |
| Silnik bezszczotkowy | Tak | Tak (FUEL) |
| Średnica tarczy | 165 mm | 165 mm |
| Prędkość obrotowa maks. | 5000 obr/min | 5000 obr/min |
| Głębokość cięcia (90°) | 57 mm | 55 mm |
| Głębokość cięcia (45°) | 40 mm | 38 mm |
| System ochrony elektronicznej | Nie | Tak (REDLINK Plus) |
| Wskaźnik LED | Nie | Tak |
| Waga (bez akumulatora) | 3,00 kg | 3,20 kg |
| Cena orientacyjna | od 749 zł | od 749 zł |
Szczegółowe porównanie
Prędkość obrotowa i wydajność cięcia
Obie pilarki oferują identyczną prędkość obrotową 5000 obr/min — wartość typową dla profesjonalnych pilarek tarczowych 165 mm. W praktyce oznacza to, że oba narzędzia zapewniają czyste i szybkie cięcie w drewnie miękkim i twardym, sklejce, OSB, MDF oraz płytach laminowanych. Przy tarczach o 24 zębach cięcia będą szybkie i agresywne, a przy tarczach 48-zębowych — gładkie i precyzyjne. Różnica wydajności cięcia między tymi modelami jest praktycznie niezauważalna.
Głębokość cięcia
Makita DHS680 oferuje nieco większą głębokość cięcia — 57 mm przy 90° wobec 55 mm Milwaukee M18 CCS55. Przy cięciu ukośnym (45°) różnica jest analogiczna: 40 mm vs 38 mm. Te dodatkowe 2 mm mogą mieć znaczenie przy cięciu grubszych materiałów, takich jak kantówki konstrukcyjne czy podwójne warstwy płyt. Dla większości standardowych prac stolarskich i budowlanych obie głębokości są w zupełności wystarczające, ale Makita daje nieco większy margines.
Elektronika i ochrona
Tutaj Milwaukee ma wyraźną przewagę. System REDLINK Plus to zaawansowana inteligencja elektroniczna, która monitoruje temperaturę silnika, prąd obciążenia i napięcie akumulatora w czasie rzeczywistym. Gdy wykryje przeciążenie lub przegrzanie, stopniowo redukuje moc lub zatrzymuje narzędzie, chroniąc zarówno silnik, jak i akumulator przed uszkodzeniem. Makita DHS680 posiada podstawowe zabezpieczenia mechaniczne, ale nie ma tak rozbudowanego systemu elektronicznej ochrony. Dodatkowo Milwaukee wyposażono we wskaźnik LED oświetlający linię cięcia — przydatna funkcja przy pracy w słabo oświetlonych pomieszczeniach lub przy cięciu wzdłuż wyznaczonej linii.
Waga i ergonomia
Makita DHS680 waży 3,00 kg bez akumulatora — o 200 gramów mniej niż Milwaukee M18 CCS55 (3,20 kg). Przy pilarce tarczowej, która wymaga pewnego i stabilnego prowadzenia, waga ma dwojaki wpływ. Z jednej strony lżejsze narzędzie mniej męczy nadgarstki przy wielogodzinnej pracy. Z drugiej — nieco cięższe narzędzie może oferować lepszą stabilność i mniejsze wibracje podczas cięcia. W praktyce różnica 200 gramów jest odczuwalna, ale nie decydująca. Dla osób wykonujących wiele cięć dziennie — np. stolarzy montażowych czy cieśli — ta różnica kumuluje się i przemawia na korzyść Makity.
Ekosystem i kompatybilność
Makita DHS680 działa w systemie 18V LXT, który obejmuje ponad 300 narzędzi akumulatorowych. To największy ekosystem na rynku, co oznacza najszerszą gamę kompatybilnych akumulatorów, ładowarek i narzędzi towarzyszących. Milwaukee M18 CCS55 jest częścią systemu M18, który liczy ponad 250 narzędzi. Oba systemy są dojrzałe i rozbudowane — wybór często zależy od tego, w który ekosystem użytkownik już zainwestował. Przesiadka z jednego systemu na drugi jest kosztowna, dlatego ten aspekt bywa decydujący.
Dla kogo Makita DHS680?
Makita DHS680 to idealny wybór dla stolarzy, cieśli i wykończeniowców, którzy cenią niską wagę i sprawdzoną konstrukcję. Waga 3,00 kg i głębokość cięcia 57 mm czynią ją jedną z najlżejszych i najbardziej wszechstronnych pilarek tarczowych 165 mm na rynku. To narzędzie, które sprawdzi się przy montażu podłóg, budowie więźb dachowych i cięciu płyt meblowych.
Jest szczególnie polecana osobom posiadającym już rozbudowany zestaw narzędzi Makita 18V LXT. Sprawdzona konstrukcja, szerokie wsparcie serwisowe i ogromna baza akcesoriów to argumenty, które od lat utrzymują Makitę na pozycji lidera w segmencie pilarek tarczowych akumulatorowych.
Dla kogo Milwaukee M18 CCS55?
Milwaukee M18 CCS55 to propozycja dla profesjonalistów, którzy cenią zaawansowaną elektronikę i ochronę narzędzia. System REDLINK Plus zapewnia, że silnik i akumulator nie zostaną uszkodzone nawet przy ekstremalnym obciążeniu — to szczególnie istotne na intensywnych placach budowy, gdzie narzędzia pracują na granicy swoich możliwości przez cały dzień.
Wskaźnik LED oświetlający linię cięcia jest prawdziwym atutem przy pracy w pomieszczeniach, piwnicach i na poddaszu. Jeśli budujesz swój warsztat w ekosystemie Milwaukee M18 i szukasz pilarki tarczowej, M18 CCS55 jest naturalnym wyborem — kompatybilna z akumulatorami HIGH OUTPUT i standardowymi M18.
Werdykt
Przy identycznej cenie 749 zł i identycznej prędkości obrotowej 5000 obr/min, Makita DHS680 wygrywa minimalnie dzięki niższej wadze (3,00 kg vs 3,20 kg) i większej głębokości cięcia (57 mm vs 55 mm). Milwaukee M18 CCS55 odpowiada lepszą elektroniką (REDLINK Plus) i oświetleniem LED — ale te funkcje nie rekompensują różnicy w wadze i głębokości cięcia. To jednak jedno z najbliższych porównań w naszym serwisie — oba narzędzia to topowe pilarki w swoich ekosystemach i żaden wybór nie będzie zły. Ostateczna decyzja powinna zależeć od posiadanego systemu akumulatorowego.